
Tytuł oryginału: The casual vacancy.
Data wydania: 15 listopad 2012
Autor: J.K.Rowling
Liczba stron: 512
Opis:
Barry nie żyje. Ta niespodziewana śmierć pogrąża Pagford w chaosie. Na jaw wychodzą tajemnice mieszkańców. Urocze miasteczko z brukowanym rynkiem i wiekowym opactwem już nigdy nie będzie takie jak dotąd.
Wybucha wojna bogatych z biednymi, nastolatków z rodzicami, wojna żon z mężami i nauczycieli z uczniami. Kto przejmie władzę po Barry'm? Jak daleko posunie się w tym zaciekłym konflikcie?
Pełna czarnego humoru, błyskotliwa i prowokująca wielka powieść o małym miasteczku.
Moje wrażenia:
Są nazwiska które zna każdy, nawet jeśli nie czytało się książek. J.K.Rwoling zdecydowanie należy do takich osób. Osoba znana z "Harry'ego Pottera", postanowiła napisać książkę, tym razem dla dorosłych.
Przyznam, że książka mnie nie zachęcała do kupna. W końcu stwierdziłam że nie samym Potterem, człowiek żyje i kupiłam.
Książka nie jest łatwa. Trzeba się w niej skupić, przynajmniej na początku. Ma dużą ilość bohaterów, każdy ze swoim problemem, który jest przedstawiony w książce. To sprawia że trochę tego jest.
I choć bohaterów ma dużo, to polubiłam tylko jedną osobę. Reszta, no cóż... Wnerwiali mnie na każdym kroku. Miałam wrażenie że w całej książce wszyscy się nienawidzą, chcą się zniszczyć nawzajem, a jak nie chcą to wkrótce będą chcieć.
Miałam wrażenie że prawie połowę książki przesyca nienawiść, żal do siebie, problemy których ludzie nie chcą rozwiązać. I zamiast rozmawiać, wolą udawać że nic się nie dzieje. Nie podobało mi się, że młodzież przedstawiona jest tylko jako osoby ćpające, pijące, cały czas uprawiające seks. No nie.. Mogło być nieco luźniej.
W niektórych momentach książka bardzo się ciągła, na tyle że ominęłam parę akapitów. Jednak książka ma ten plus, że nie pokazuje idealnego miasteczka. Tylko pokazuje prawdę. Bo w końcu w każdym mieście, wsi znajdzie się ktoś kto będzie "darł koty" z wszystkimi.
Przez całą książkę miałam wrażenie, że autorka nie chce być identyfikowana tylko z "Harry'm"- dlatego też taki język, taki styl i taka fabuła. Do samej książki mam naprawdę wielkie wątpliwości. Z jednej strony była nudna, wiele rzeczy bym zmieniła, ale z drugiej strony ma potencjał. I po przeczytaniu połowy książki zaczyna być coraz lepiej.
I rada dla wszystkich- nie spodziewajcie się że będzie to coś w stylu Harry'ego bo nie polubicie się z książką ;p