wtorek, 26 kwietnia 2016

"Rywalki" Kierra Cass

Tytuł: "Rywalki"
Tytuł orginału: "Selection"
Data wydania: 5 lutego 2014
Autor: Kierra Cass
Ilość stron: 336
Wydawnictwo:  Jaguar


OPIS:

     Dla trzydziestu pięciu dziewcząt Eliminacje są szansą ich życia. To dzięki nim mają szansę uciec z ponurej rzeczywistości. Ze świata, w którym panują kastowe podziały, wprost do pałacu, w którym będą spełniane ich życzenia. Z miejsca, gdzie głód i choroby są na porządku dziennym, do krainy jedwabi i klejnotów.
          Celem Eliminacji jest wyłonienie żony dla czarującego i przystojnego księcia Maxona.
Każda dziewczyna marzy o tym, by zostać Wybraną. Każda poza Americą Singer. Dla Ameriki Eliminacje to koszmar. Oznacza konieczność rozstania się z Aspenem- jej sekretną miłością i opuszczenie domu. A wszystko tylko po to, by wziąć udział w morderczym wyścigu po koronę, której wcale nie pragnie.
        Jednak gdy spotyka Maxona, który naprawdę przypomina księcia z bajki, America zaczyna zdawać sobie pytanie, czy naprawdę chce za wszelką cenę opuścić pałac. Być może życie, o jakim marzyła wcale nie jest lepsze niż to, którego nie chciała sobie wyobrazić...


MOJE WRAŻENIA:

     Na książkę skusiłam się z powodu okładki. Serio, jestem okropną sroką okładkową, a ta jest naprawdę piękna. Do tego trafiła się w śmiesznej cenie- coś koło 2-3 zł. Tak, chodzenie do Empiku Outlet w końcu się opłaciło.

     Po przeczytaniu 20 kartek, miałam ochotę wywalić książkę za okno. Nie rozumiem, czemu pisarze uparli się żeby w każdej książce dać jakiś obóz/dystrykt/kastę/jakiś inny podział społeczeństwa. Niedobrze mi się robi już od tego.  No ale cóż, trzeba to przeboleć.
    W przypadku "Rywalek" są to kasty- im większy numer tym większa bieda. Najlepiej mają 1,2,3 a od 4 zaczyna się coraz gorzej. Tłumaczy to czemu wszystkie, tak bardzo chcą zostać przyszłymi królowymi. Wszystkim zależy na koronie i na tym że nie będą musiały głodować. Nie na księciu- tylko na koronie.

    Jedynie America nie chce tam jechać. Namówiona przez matkę i chłopaka zgłasza się do castingu, tylko dla spokoju. Jednak chłopak z nią zrywa, America kwalifikuje się do Eliminacji i wyjeżdża do zamku. Tam okazuje się że książę nie jest taki zły, jak się jej wydawało. Jednak po jakimś czasie okazuje się że gwardzistą został Aspen, były chłopak Ami, który nagle okazało się że jednak ją kocha.

     Sama książka, jest przewidująca.  Ale żeby nie było nudno, pani Cass wprowadziła rebeliantów. Tylko jest jeden minus. Prawie wogóle ich nie ma. Na całą książkę pojawiają się dwa razy, a ich ataki (rzucanie kamieniami) zajmują może 1,5 strony łącznie.
      Jeśli chodzi o bohaterów to najbardziej polubiłam Americe i Marlee. America jest uparta, potrafi dotrzeć do tego co chce,  

Maxon- zachowuje się jakby do swojego królestwa przybył pierwszy raz. Nie wie nic o biedzie, głodzie, myśli że Ami sobie żartuje. Ale pomimo to stara się, szybko się uczy i potrafi podejmować dobre decyzje.

Osoba która  mnie najbardziej irytowała to Aspen. Serio, obrzydliwa dworska gnida. Po 2 latach bycia z Ami, zrywa z nią, bo przypomina sobie że ona jest w kaście wyżej, przez co nie będą mogli wziąć ślubu.  Pojawia się na zamku i NAGLE okazuje się że jednak kocha Ami. Chce żeby do siebie wrócili i udaje że wcale z nią nie zerwał.  So f*ck logic.

I to zakończenie książki- takie nijakie. Nagle się kończy i trzeba rozglądać się za kolejnymi częściami.
Jednak jest to lekka lektura, w sam raz na jeden dzień lenistwa. Nie należy spodziewać się nie wiadomo czego, lecz w końcu jest coś innego. W końcu która dziewczyna nie chciałaby zostać księżniczką?

Ocena: 8/10 
 

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Czytelnicze i filmowe podsumowanie marzec 2016

Nie wiem czy tylko ja mam takie wrażenie, że te dni lecą za szybko. Dopiero co był początek marca, potem nagle święta i nagle mamy prawie połowę kwietnia. A ja nie napisałam czytelniczego podsumowania marca- więc nadrabiam to teraz. 

Jeśli pojawi się jakaś recenzja, to obok tytułów, będziecie mieć napisane <recenzja> i po kliknięciu, odeśle was, do wspomnianej recenzji ;) 


FILMY: 

1. "Małolaty u taty"
2. Kopciuszek (rok produkcji 2015)
3. Kronika opętania
4. Autopsy
5. Zambezia
6. Niezgodna 
7. Pasja   <recenzja>
8. Żelazny Jon
9. Smerfy 2
10. Leroy i Stich
11. 7 krasnoludków. Las to za mało
12. Mali Agenci: Wyścig z czasem
13. Noe: Wybrany przez Boga. 
14. Kudłaty zaprzęg
15. Boska przygody Sharpay
16. Tajemnice Rajskiego Wzgórza

Ilość filmów obejrzanych: 16
Ilość filmów do obejrzenia: 145 

KSIĄŻKI: 

1. Talizman Stephen King 4,5 cm
2. Intruz Stephenie Meyer 4 cm   <recenzja>
3. Perła Chin Anchee Min 2,4 cm <recenzja>
4. Ring Koji Suzuki 1,8 cm <recenzja>


5. Gra o Tron George R.R. Martin 4,2 cm   <recenzja>
6. Brzydula Julia Kamińska 1,6 cm   <recenzja>
7. I boje się snów Wanda Półtawska 1,4 cm <recenzja>
8. Wyznania gejszy Arthur Golden 2,2 cm. <recenzja>

Razem: 22,1 cm
Ilość przeczytanych stron: 3,689 
Do przeczytania zostało: 92,9cm