czwartek, 3 sierpnia 2017

#14 Lba

    Wielkimi krokami przyszedł urlop, i na chwilę obecną piszę do was z Szczecina. Przyjechałam tu wczoraj pociągiem wraz z Kasią z bloga "To moim zdaniem". Przyznam że pociąg mnie zaskoczył bo przyjechał na stacje chyba bez opóźnienia, co jest dość dziwne, biorąc pod uwagę że PKP zawsze się spóźnia. Dodatkowo po 2 latach znajomości internetowej, przyszedł czas spotkać się osobiście. Tak, 1 sierpnia spotkałam Kasię pierwszy raz osobiście. Zobaczyć się po takim czasie, było naprawdę genialnym uczuciem. Ale nie o tym dziś, bo dziś nadrabiamy zaległości z notkami. Jak zwykle opóźniona, zapraszam na już 14 LBA.  Za nominację dziękuje Karolinie z bloga "Mój powód by oddychać".

1. Większą uwagę poświęcasz na instagrama czy bloga?

Jakiś czas temu powiedziałabym że po równo. Ale teraz więcej czasu spędzam na blogu, i choć nie widać efektów to się staram ;p Kilka postów już mam napisanych i pozostaje tylko je opublikować (zanim 50 raz stwierdzę, że tekst jest bez sensu i znów go zmienię)

2. Od jakiego czasu jesteś w blogosferze?

Ponad dwa lata, choć nie mam zielonego pojęcia kiedy to zleciało. Serio wydaje mi się, że dopiero co publikowałam pierwszy post. A co najlepsze, do tej pory zastanawiam się, jak żyłam bez pisania.

3. Jak zaczęła się Twoja historia z blogiem?

   Zacznę od tego, że ten blog nie jest moim pierwszym blogiem. W wieku może 14/15 lat miałam inny, ale prawdę mówiąc był beznadziejny. Nie wiedziałam za co się w nim zabrać, jak ma wyglądać i w efekcie umarł śmiercią naturalną. Dłuuugo nie ciągnęło mnie do pisania, a jak ciągnęło to tylko chwilowo. W końcu, jakoś w połowie 2014 roku chciałam założyć bloga. Chciałam zacząć pisać, wiedziałam mniej więcej o czym, tylko brakowało mi odwagi. I nadszedł styczeń 2015 roku. W Polsce miał wystąpić Sabaton, i wiedziałam że komuś to będę chciała to opisać. Bloga założyłam w momencie kiedy miałam jechać na spotkanie z nimi (tu macie relację gdyby ktoś nie czytał, wystarczy kliknąć). Wiedziałam że jeśli tego teraz nie zrobię, to już nie założę. Bo jaki jest sens czytać o koncercie (relację z koncertu macie tutaj, nie wahajcie się kliknąć, warto) pół roku po nim?
   Tak więc, zaczęło się od Sabatonu i za to im dziękuje, bo gdyby nie koncert, nie zaczęłabym pisać. No i nie poznałabym Kasi ;)


4. W jakim wieku zaczęła się Twoja przygoda z książkami?

Książki towarzyszyły mi odkąd pamiętam. Fakt, jak byłam mała, to bardziej oglądałam obrazki bo nie umiałam czytać. W pierwszej klasie (jak pamięć mnie nie myli) dostałam książeczkę z jakąś legendą krakowską i sama ją przeczytałam. I chyba od tego momentu zaczęła się oficjalnie moja przygoda z czytaniem, bo byłam dumna że sama przeczytałam książkę bez żadnej pomocy ;)


5. Jeśli miałbyś/miałabyś magiczną moc, co by to było?

   Szczerze? Chciałabym żeby moją magiczną mocą było wieczne szczęście. Dlaczego? Bo dzięki temu cokolwiek by się nie stało,  i tak bym wyszła obronną ręką. Stwierdzam że chcę jechać w góry już teraz,  i znajduje pokój+ tani przejazd, choć każdy mówił że nie ma szans. Idę do sklepu i okazuje się że jestem 100000 klientem i mam zakupy gratis. Puszczam totolotka i wygrywam 5 milionów ;p
   Albo przewidywanie przyszłości też jest genialne.

6. Bohatera jakiej książki chciałabyś/chciałbyś ożywić?

Remus Lupin z "Harry Potter i Więzień Azkabanu"- uwielbiam i kocham tą postać odkąd pierwszy raz się z nią zetknęłam. KOCHAM <3

7. Książka, o której nigdy nie zapomnisz?

Zdecydowanie "Zbaw nas od złego" Ralpha Sarchiego- jest to książka która pomimo wszystkiego dalej siedzi mi gdzieś w głowie.

8. Dokończ zdanie: "Gdyby nie książki,..."

"..., prawdopodobnie siedziałabym oglądając "Trudne Sprawy" albo jakieś inne głupsze filmy."

9. Dokończ zdanie: "Najbardziej w książkach nie lubię.."

Hmmyyyy..... Nie lubię jeśli są tzw. "otwarte zakończenia", czyli gdzie czytelnik może sam dopowiedzieć sobie końcówkę. NIE ZNOSZĘ TEGO! Ja muszę mieć to z góry napisane, bo inaczej przez kilka dni zamiast zająć się czymś pożytecznym, medytuję nad tym co mogło dalej się stać.
 
10. Wolisz książki jednotomowe czy serie? Grube czy cienkie?

Jak jest wiosna/lato wolę książki jednotomowe (bo nie ma mnie za często w domu), za to jak jest jesień/zima wolę serie (bo siedzę więcej  w domu). I zazwyczaj nie ma dla mnie różnicy czy książka jest cienka czy gruba- przeczytam wszystko.



2 komentarze:

  1. Jej, fajna sprawa takie pytania!
    Super :D Powodzenia w dalszym blogowaniu, buziaki!
    https://rudyszalik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś często brałam udział w lba :D

    Hejka! Będzie mi bardzo miło, jeżeli wpadniesz na mojego bloga i zostawisz po sobie ślad w postaci obserwacji oraz komentarza. ☺ normalbutdidnot.blogspot.com (click)

    OdpowiedzUsuń