sobota, 20 października 2018

"Kyle XY. Ukryta tożsamość" + "Kyle XY. Na celowniku"

Tytuł: Kyle XY. Ukryta tożsamość
Autor: S.G. Wilkens
Data wydania: 2009 (data przybliżona)
Liczba stron: 224
Kategoria: thriller/sensacja/kryminał

Opis:

Kyle jest inny niż wszyscy. Sypia w wannie, nie ma problemów z matematyką, nie ma też... pępka. Jego przeszłość jest zagadką, a teraźniejszość dostarcza wciąż nowych pytań: dlaczego ludzie przebierają się na Halloween, czy można zrozumieć tajemny język dziewczyn? Jak nazwać to, co czuje do Amandy Bloom? I najważniejsze kim jest policjant Tom Foss, którego dziwne zachowanie przyprawia Kyle'a, o gęsią skórkę. Po mrożącym krew w żyłach starciu z Fossem, Kyle odkrywa że to właśnie on trzyma w garści klucz do jego przeszłości. Wie, że musi jak najszybciej sam rozwiązać zagadkę swojej tożsamości...


Tytuł: Kyle XY. Na celowniku
Autor: S.G. Wilkens
Data wydania: 2009 (Data przybliżona)
Liczba stron: 208

Opis: 

W życiu Kyle'a wiele się zmieniło. Wie już, kim jest i czego chce. Na dobre zadomowił się w rodzinie Tragerów, ma szansę zostać przewodniczącym liceum Beachwood. W dodatku Tom Foss okazał się kimś innym, niż się spodziewał... Niestety jednak, nie wszystko zmieniło się na lepsze Znajomość z Amandą Bloom przybrała nieoczekiwany obrót, a prawda, którą Kyle tak bardzo pragnął poznać, teraz niesie ze sobą śmiertelne niebezpieczeństwo... Ludzie, którzy znają jego prawdziwą tożsamość, nie cofną się przed niczym, byle go tylko odnaleźć. Kyle jest na celowniku. Czu uda mu się uciec przed przeszłością?


Opis: 

     Kiedyś w poście ( dokładnie tym tutaj), wspominałam że uwielbiam ten serial. Więc jak tylko zobaczyłam książki, od razu wiedziałam że muszę je mieć.
 
  No i cóż, lektura ta jest idealnym przykładem, czemu nie powinno pisać książek na podstawie serialu.  Przez całą książkę gdzieś z tyłu głowy ciągle obijała mi się myśl: "Co to jest i czemu to jest wydane?" No niestety nie przypadła mi do gustu.

   Między serialem a tą książką są wielkie różnice. Mam wrażenie że książka to taki pierwotny zamysł scenariusza. Wiecie, napisze się kilka ogólnych zdań, a potem rozbuduje się resztę. Najprędzej powiedziałabym że jest to jakieś streszczenie, albo najważniejsze fragmenty. A nie książka. Miałam wrażenie że autor tu coś sobie dał, tam dał, tu ominął a o reszcie zapomniał.
    Zarówno pierwsza i druga część pod względem fabuły i akcji jest strasznie nijaka. Pierwszy raz w życiu spotkałam się z czymś takim. Zazwyczaj albo książka była ciekawa albo nudna/durna/głupia. Ale nigdy nijaka. Przeczytałam ją i jedyne co zapamiętałam to że różni się od serialu.
Mogę wręcz powiedzieć że lektura "Kyle XY" jest moim największym rozczarowaniem.

   Niestety książki nie polecam, choćbym chciała. Nawet nie miała swojego potencjału na wykorzystanie. Mam wrażenie że autor po prostu ją napisał, żeby była licząc że zarobi na tym kasę. No cóż... Można i tak. 
"Kyle XY." to książka słaba. Rozczarowanie level expert. Nie spodziewałam się rewelacji, ale też że będę musiała kopać w mule żeby znaleźć cokolwiek interesującego. I jest to jedyna książka, o której treści zapomniałam w momencie zamknięcia książki. Co nie zdarzyło się nigdy wcześniej, bo zazwyczaj coś z treści zapamiętałam.  A w tym przypadku, zaraz po zamknięciu nie wiedziałam co się działo.
    Może to i dlatego że nic się nie działo? Bo była mierną lekturą?

Ocena:  Bez komentarza.
 

Podobne posty:

"Świat Kryminalnych" Marzenia Czuba
"Lara Croft. Tomb Raider. Kolebka życia"
"Majka w Krakowie. Przewodnik po serialu i mieście."
"BrzydUla" Julia Kamińska

2 komentarze:

  1. Oj... rzeczywiście wielka szkoda. Będę wiedziała by te książki omijać. Tym bardziej żałuję ponieważ serial mi się podobał. Musze przyznać, że aktora wybrali idealnego do odegrania głównej roli - moim zdaniem. Autor książki jest równie mało znany i niewiele jest o nim informacji w Internecie albo ja nie umiem szukać. Pozdrawiam i zapraszam do mnie: https://lamliwypaznokiec.blogspot.com/2018/10/post-o-mojej-chorobie-o-tym-co-mi.html#more

    OdpowiedzUsuń
  2. Serial kojarzę, że oglądałam i mi się podobał, ale ta książka wydaje się z nie za fajna.

    Pozdrawiam serdecznie 😀

    OdpowiedzUsuń