niedziela, 18 sierpnia 2019

Półroczne podsumowanie roku 2019

     Kiedy wszyscy napisali podsumowania miesięczne, półroczne i jakie się tylko da, do akcji wkraczam ja. Z opóźnionym zapłonem, ale niestety co chciałam siąść i w końcu coś napisać, zawsze coś wyskakiwało. Więc tak, z niewielkim poślizgiem chcę zaprezentować co udało mi się przeczytać przez pierwszą połówkę roku.
     Przyznam się bez bicia, nie przeczytałam zbyt dużej ilości książek. W porównaniu do innych, którzy przez miesiąc czytali po 4-5 książek (minimalnie) moje 11 w przeciągu sześciu miesięcy wypada dość marnie. Jedynym pocieszeniem jest to, że tylko jedna książka okazała się być rozczarowaniem.
 
      Ale żeby się nie rozgadywać, zapraszam do głównej części, czyli co udało mi się przeczytać:

1. "Strażniczka książek" Mechthild  Glaser
2. "Niania" Christianna Brand
3. "Tam gdzie śpiewają pawie. Czyli jak poślubiłam indyjskiego księcia." Alison Singh Gee <recenzja>


4. "Akademia Pennyroyal. Waleczna Księżniczka". M.A.Larson
5. "Kopciuszek".
6. "Ever After High. Kraina Czarów" Shannon Hale



7. "It ends with us" Colleen Hoover
8. "13 powodów" Jay Asher
9. "Przeznaczeni" Holly Bourne





10. "Świat według Vanessy" Katarzyna Majgier
11. "O dziewczynce która połknęła chmurę tak wielką jak Wieża Eiffla" Romain Puertolas


        I choć 11 książek, to nie jest dużo (przyznaje to z bólem serca), to mam nadzieję, że kryzys czytelniczy szybko zniknie, dzięki czemu będę mogła więcej czytać.


5 komentarzy:

  1. Miałam taki kryzys czytelniczy na przełomie maja/czerwca, ale już mi przeszło. Mam nadzieję, że Tobie także! :) Udanego czytania życzę

    OdpowiedzUsuń
  2. Też miałam kryzys w tym półroczu, ale to było związane głównie z przeprowadzą i wielkim zamieszaniem w życiu

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe książki ;D
    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Również miałam mały kryzys czytelniczy na początku roku, ale później dzięki wakacjom sporo nadrobiłam. Z przeczytanych przez Ciebie książek znam tylko "Przeznaczonych", którzy niestety w ogóle mi się nie podobali. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja od początku roku przeczytałam tylko i wyłącznie lektury :D Wstyd się przyznać, ale tak niestety jest...
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń