wtorek, 1 marca 2016

Filmowe i czytelnicze podsumowanie lutego 2016

        Luty już za nami, a co za tym idzie czas na podsumowanie. Przyznam że do tej pory uważałam że przeczytanie 11 książek w miesiącu jest niemożliwe. No cóż, jest możliwe. Głównie przez to że przez pół lutego nie miałam internetu, w międzyczasie się rozchorowałam (i nie mogłam wyjść z łóżka) po czym rozwaliłam laptopa i padł dysk. Więc miałam czas na oglądanie i czytanie.

Jeśli pojawi się jakaś recenzja, to obok tytułów, będziecie mieć napisane <recenzja> i po kliknięciu, odeśle was, do wspomnianej recenzji ;)

Filmy: 

1. DJango
2. Merlin i wojna smoków
3. Dracula: Wampiry bez zębów.
4. Jack i magiczna fasola
5. Życie Pi
6. World War Z
7. Piorun
8. Czy to Ty, czy to ja?
9. Avatar
10. Robinson Cruzoe
11. Asterix w Brytanii
12. Asterix i Obelix w Służbie Jej Królewskiej mości.

Filmy obejrzane: 12
Filmów do obejrzenia: 161




Książki: 

1. "Wata Cukrowa" Jacqueline Wilson, 2,5 cm  <recenzja>
2. "Zbaw nas od złego" Ralph Sarchie, 2,5 cm <recenzja>
3. "Płatki z nieba" Mingmei Yip, 3 cm <recenzja>
4. "Dracula" Bram Stoker, 2 cm <recenzja>
5. "Trzynasty wojownik" Michael Crichton, 1 cm  <recenzja>
6. "Przebudzenie" Stephen King, 3,5 cm <recenzja>
7. "Anne Frank: Dziennik, życie, dziedzictwo." Francine Prose, 3 cm
8. "Blond gejsza" Jina Bacarr, 2,5 cm <recenzja>
9. "Marzenia Joy" Lisa See, 3 cm  <recenzja>
10. "Martwy aż do zmroku" Charlaine Harris, 2,5 cm
11. "Pandemonium" Lauren Olivier, 2,5 cm <recenzja>


Ilość przeczytanych cm: 28 cm
Ilość cm do przeczytania: 115 cm




















  Największe rozczarowanie filmowe to "Merlin i Wojna Smoków"- naprawdę uwielbiam Artura, Merlina, rycerzy Okrągłego Stołu. Ale ten film to jakaś pomyłka. I to wielka. Efekty specjalne są tak sztuczne, jak tylko sztuczne być mogą. Samej akcji jest zero. Więc nie marnujcie czasu, tak jak ja zmarnowałam.
 
  Z książek- to "Trzynasty Wojownik". Film jest naprawdę genialny, myślałam że książka też. Ale też się rozczarowałam, bo miałam wrażenie że nie dzieje się nic. Film jest lepszy.


              A teraz was żegnam, mam nadzieję że doczytaliście do końca ;) Za kilka dni pojawią się recenzje, więc fajnie by było gdybyście też wybrali co mogłabym zrecenzować.


           

11 komentarzy:

  1. Ło matko, 11 książek w miesiąc? Pełne gratulacje ode mnie! Ja teraz czytam dość ambitną książkę i jakoś słabo mi idzie. Co nie znaczy że nie jest ciekawa :D
    Oglądałam Wampiry bez zębów (to klasyk), World War Z, Awatara no i Asterixa. Z książek czytałam tylko Draculę, było świetne!Zrecenzuj jakąś książkę, bo prawie żadnej stąd nie znam :D
    Dobrze ci idzie z tym wyzwaniem, oby tak dalej!
    http://to-moimzdaniem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. eh, chciałabym mieć czas na takie czytanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super post! Jestem pod dużym wrażeniem ile Ci sie udało przeczytać książek :) http://najlepsze-filmy-ever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Super wpis, takie podsumowania dają dużo inspiracji dla innych czytelników
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  5. 11 książek? Jak ty to robisz? Sama chciałabym więcej czytać bo uwielbiam to robić, ale nie mam czasu :(

    http://madlen-journal.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post!!! Jestem zdziwiona ilością przeczytanych przez Ciebie książek haha

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziwne... zazwyczaj to książka jest lepsza. Ale zdarzają się wyjątki ;)
    Ile Ty książek przeczytałaś! Zazdroszczę, że miałaś tyle czasu!
    W wolnej chwili zapraszam do siebie. Ostatnio opublikowałam ważny dla mnie post.
    Mój blog, klik

    OdpowiedzUsuń
  8. 11 książek ? Szok. Pozdrawiam

    pysioolblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Piorun to mój ukochany film z dzieciństwa. :)
    Zaskoczyłaś mnie stwierdzeniem, że film był lepszy od książki. Chyba muszę sama się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Łał, aż 11 książek w miesiąc? Jestem zaskoczona, chciałabym tak szybko czytać.
    Jedyną z podanych przez ciebie lektur, czytałam Pandemonium i muszę przyznać, że przypadła mi do gustu. :)
    http://queen-of-moon.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. 11 książek jednego miesiąca? WOW! Ja nie jestem w stanie nawet jednej przeczytać, hahaha.
    nicolenicky01.blogspot.com <<

    OdpowiedzUsuń