
Wczoraj oprócz dnia babci było jeszcze jedno wydarzenie. Tak, dokładnie rok temu, 21 stycznia 2015 o godzinie 21.29 opublikowałam pierwszy post. (
klik)
Do tej pory pamiętam ten stres, czy blog się przyjmie, czy będzie to ktoś czytał. Ale jak okazało się że zupełnie bezpodstawnie ;)
Chciałabym podziękować wszystkim osobom, które weszły na mojego bloga, przeczytały co napisałam, skomentowali albo polecili znajomym. Każde wejście, komentarz, obserwacje motywowało do dalszego pisania. Dziękuje tym kilku osobom, które zwróciły mi uwagę na błąd w tekście, a ja tego nie zauważyłam.
Największe podziękowania kieruje Kasi z tego bloga
klik, towarzyszy mi dzielnie od początku mojej przygody z blogowaniem. Nawet nie wiesz jak cieszę się, że przez przypadek weszłam na Twój blog.
Teraz może trochę o tym jak to było z moim blogiem.
HISTORIA:
Jak to się zaczęło?
O blogu myślałam długo, chciałam go założyć ale bałam czy sobie poradzę. W końcu postanowiłam że założę. Wybór kiedy, padł na 6 grudnia bo Mikołaj. Lecz w ostatniej sekundzie się rozmyśliłam.
A może nie warto? Co ja pisać będę? Same recenzje? Nie, nie warto.

I tak leciał dzień za dniem, jakoś żyłam, tylko ciągle gdzieś po głowie kołatała się myśl: "Głupia Ty, załóż bloga. Znajdziesz zawsze temat.
W końcu 21 stycznia stwierdziłam że teraz jest ostatnia szansa. Czemu? Bo dokładnie 22 stycznia było spotkanie z Sabatonem (
klik) a 24 stycznia był koncert (
klik) i tak bardzo chciałam żeby ktoś razem ze mną się cieszył. A jakby się nie cieszył, to bloga najwyżej usunę.
Jak widać bloga nie usunęłam, tematy są i to nie tylko recenzje. Myślę że każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Czy żałuję założenia bloga?
Nie. Myślę że to dobry pomysł jak macie trochę czasu. Bo obmyślanie kolejnego pomysłu na post, robienie zdjęć, pisanie to zajmuje więc na pewno nie będziecie się nudzić ;)
Co powiedziałabym komuś kto chce założyć bloga, ale się boi?
Na pewno że pierwsza notka jest najtrudniejsza, bo nie wiadomo co napisać ;p Przynajmniej tak było u osób które znam ;) Ale potem jest z górki.
Tak na koniec, parę liczb, ile to się uzbierało przez ten rok:
Ilość notek:
53 (czyli po 1 notce na tydzień, nie liczę dzisiejszej notki)
Ilość obserwacji:
106
Liczba komentarzy:
405
Ilość odwiedzin:
7838
Ilość obserwujących na Instagramie:
33

Jestem zadowolona z tych wyników. Szczerze tylko ten Instagram mnie zawiódł bo myślałam że będzie więcej obserwujących. No ale nie jest źle ;)
Tak więc dziękuje wszystkim za to że jesteście ;)
Chciałabym zaprosić was też na Snapchata, którego założyłam oraz ponownie na
Instagram