piątek, 29 lipca 2016

#3 Openbox + empik

   Lipiec to miesiąc w którym pobiłam rekord kupionych książek. Na samej taniejksiazce.pl kupiłam ich 16! Tak naprawdę zamówiłam 17, ale okazało się że jednej nie ma, i pomimo kontaktów z dostawcą dalej jej nie ma. Więc z tej jednej zrezygnowałam.

Cała paczka ważyła 6,5kg- sprawdzone przez brata. Jak widać paczka była dość spora, zresztą biorąc pod uwagę zawartość, to trudno się dziwić. No cóż, jeden raz stwierdziłam że zrobię większe zamówienie, żeby mieć darmową wysyłkę.




Co było w środku? 

1. "Klątwa Tygrysa. Wyzwanie." Colleen Houck
2. "Klątwa Tygrysa. Wyprawa." Colleen Houck

3. "Kroniki Ellie 2 Nieuleczalna." John Marsden
4. "Kapitan. Na Służbie." Richard Phillips, Stephan Talty


5. "Dziewczyna która kochała kamelie" Julie Kavanagh
6. "Spisek Tudorów"  C.W. Gortner 

7. "Tajemnica Lourdes. Czy Bernadetta nas oszukała" Vittorio Messori
8. "Feblik" Małgorzata Musierowicz

9. "Duma i uprzedzenie." Jane Austen 
10. "Katarzyna Wielka. Gra o władzę." Ewa Stachniak 

11. "Niezgodna." Veronica Roth
12. "Zbuntowana." Veronica Roth 
13. "Wierna" Veronica Roth

14. "Martwy dla świata" Charlaine Harris
15. "Tam, gdzie śpiewają pawie. Czyli jak poślubiłam indyjskiego księcia" Alison Singh Gee

16. "Lodowe piekło." Mitchell Zuckoff 



 Cały stosik prezentował się tak:


Teraz przychodzi czas na empik- tam zakupy były też owocne. I twarde postanowienie że nic nie kupię, niestety legło w gruzach

1. "Czerwona piramida" Ricko Riordan
2. "Próby ognia" James Dashner

3. "Pretty Little Liars" Sara Shepard
4. "Nie pozwól mi odejść" Catherine Ryan Hyde
5. "Alicja Królowa Zombi" Gena Showalter

6. "Miley Cyrus. Dobra/zła"
 7. "Jutro 5. Gorączka" John Marsden


Po lewej mamy stosik na wszystkie książki, zaś po prawej tylko z empika. Trochę tego się nazbierało ;) Jak to tata stwierdził: "Większej piramidy to nie dało się zrobić?"
Czytaliście coś z tego? Polecacie po co mogę pierwsze sięgnąć? 




Do tego, uwaga dziś mamy kolejną ważną liczbę. Jest równy 100 post! Zauważyłam to dopiero teraz! Kurczę nie przypuszczałabym nigdy, że napiszę tyle postów. Dziękuje tym wszystkim którzy mnie obserwują, komentują i czytają. 



czwartek, 28 lipca 2016

"Gwiazd naszych wina" John Green

Tytuł: Gwiazd naszych wina
Tytuł oryginału: The fault In our stars
Autor: John Green
Data wydania: 10 styczeń 2012
Liczba stron: 340
Kategoria: literatura młodzieżowa

OPIS:

 Hazel choruje na raka i mimo cudownej terapii dającej perspektywę kilku lat więcej, wydaje się, że ostatni rozdział jej życia został spisany już podczas stawiania diagnozy. Lecz gdy na następnym spotkaniu grupy wsparcia bohaterka powieści poznaje niezwykłego młodzieńca Augusta Watersa, następuje nagły zwrot akcji i  okazuje się że jej historia być może zostanie napisana całkowicie na nowo.

 Wnikliwa, odważna, humorystyczna i ostra książka to najambitniejsza i najbardziej wzruszająca powieść Johna Grena, zdobywcy wielu nagród literackich. Autor w błyskotliwy sposób zgłębia ekscytującą, zabawną, a równocześnie tragiczną kwestię życia i miłości.

MOJE WRAŻENIA

    Zazwyczaj nie czytam reklamowanych wszędzie książek. W większości przypadków są one totalnym rozczarowaniem,  książką po której spodziewałam się o wiele więcej. Po tą książkę nie sięgnęłabym gdyby nie wyzwanie. Dopiero teraz zaczynając pisać tą recenzję, zdałam sobie sprawę że się pomyliłam. Film był wydany w 2014 roku, a nie tak jak myślałam w 2015.
   Jednak ją przeczytałam i jest mi głupio. Czemu? Bo oceniłam ją tylko na podstawie tego, że jest znana. Tylko za to ją skreśliłam.
Teraz się cieszę że zmotywowałam się do jej przeczytania. Jest niewiele książek, w których występuje rak. W niewielu występuje motyw choroby. Zresztą co się dziwić? Rzadko kto lubi czytać o chorobach. Każdy woli czytać o czymś weselszym, fantastycznym czy tak jak w przypadku horrorów- strasznym. A choroby są tak rzeczywiste, tak obecne w naszym życiu, że no cóż… Każdy woli trzymać się z dala.
   Sama zastanawiałam się, co by było gdybym zachorowała na raka. I pewno moje zachowanie byłoby takie jak Hazel. Zresztą, sama Hazel mi zaimponowała- jest chora na raka, nigdzie nie rusza się bez swojej butli tlenowej, ale ani raz się nad sobą nie użala. Wie że w każdej chwili może umrzeć, że lekarze starają się odwlec moment śmierci, ale ani raz nie słychać u niej słowa skargi. Chce żeby każdy żył normalnie, że to że ona umrze, to nie ma być znak że życie innych osób się skończyło.
Inni bohaterowie, też zachowują się tak jak powinni, a nie jak super bohaterowie. Gdy jeden z nich traci wzrok, przez co dziewczyna z nim zrywa, nie mówi: „A i dobrze, będzie kolejna”. Obwinia siebie że przez swoją ślepotę, stracił dziewczynę którą kocha. Nie wini jej, tylko siebie.
    Książka idealnie nadaje się dla każdej osoby, w każdym wieku. Green odwalił kawał sporej dobrej roboty. A ja mam nauczkę że nie ocenia się każdej książki, tylko na podstawie tego że jest znana. Ma w sobie to coś, co sprawia że człowiek zatrzymuje się, i zaczyna się zastanawiać nad sobą. Polecam, polecam, polecam!

Pokazuje że życie, może się skończyć w każdej chwili. Że przed śmiercią nie da się ukryć. Że zawsze jest.



OCENA: 10/10

środa, 27 lipca 2016

#9 LBA

 Jak widać już po tytule, przychodzę do was z już 9 LBA- dziękuje za nominację Magdzie z bloga Pomiędzy Wersami. Serdecznie do niej zapraszam, gdyż ma bardzo fajne recenzje książek.
Przy okazji dziękuje że nie było standardowego pytania: "Co lubisz robić w wolnym czasie oprócz blogowania?" albo "Czy masz jakieś inne zainteresowania oprócz blogowania" bo wyrzuciłabym laptopa przez okno ;p  LBA zrobię od razu, bo znając mnie zaraz o nim zapomnę ;p <skleroza początkująca>

1. Ile masz książek w swojej biblioteczce?

Na rok 2015 biblioteczka liczyła 264 książki (wliczając encyklopedie i naukowe, ale bez słowników) Obecnie jest ich około 316. Za niedługo mam w planach zrobić bookshelft tour. Fakt spóźniony, bo z książkami kupionymi do 2015 roku. Ale lepiej późno niż wcale. A prawdę mówiąc, dopiero teraz odzyskałam ostatnią pożyczoną książkę.

2. Gdybyś mogła, żyć w jakim książkowym świecie, jaki świat by to był? Dlaczego? 

Nie ma wątpliwości że byłoby to Śródziemie. Dlaczego? Bo tak naprawdę dopiero po obejrzeniu "Władcy Pierścieni" zaczęłam czytać fantastykę. I tak pokochałam Śródziemie, że mam nieraz wrażenie, że tam czułabym się bardziej jak w domu, niż tu na Ziemi ;p

3. Kim chcesz zostać w przyszłości?

Przewodnikiem turystycznym, fotografem albo weterynarzem. Albo wszystko na raz ;p Jednak rzeczywistość jest bolesna, i jestem już skazana na sklep w którym pracuje. Więc nie mam już żadnego pola do popisu.

4. Czy podjęłaś jakieś książkowe współprace? Jeśli tak, to po jakimś czasie podjęta była pierwsza i z kim?

Niestety nie mam żadnej współpracy. Chciałabym ale ciągle wydaje mi się, że mój blog jest za młody.

5. Czy masz jakiś książkowych mężów?

Tak ;p Remus Lupin z "Harry'ego Pottera", ewentualnie Cinna z "Igrzysk Śmierci"

6. Twoja ulubiona książka/trylogia/seria... Dlaczego właśnie ją/je lubisz?

Mam nadzieję że mogę do każdego przypasować, a nie wybierać tylko jedną książkę.
Otóż:
Książka: "Niebo jest wszędzie"- nie mam zielonego pojęcia czemu tak bardzo ją lubię. W szczególności biorąc pod uwagę, że ja za książkami romantycznymi nie przepadam.
Trylogia: "Atramentowe Serce"- książki są naprawdę grube, ale szybko się je czyta. Są naprawdę magiczne, cudowne i warto je przeczytać.
Seria: "Harry Potter"- seria mojego dzieciństwa. Dlatego tu jest.

7. Z jakim bohaterem literackim chciałabyś porozmawiać i dlaczego?

Z Elrondem z "Władcy Pierścieni" bo jest naprawdę mądry, i nie odpowiada zagadkami tylko stara się normalnie odpowiedzieć. Do tego jest elfem, i potrafi kochać. Gdybym przeniosła się do Śródziemia, chciałabym żeby to właśnie on był moim ojcem.

8. Twoja ulubiona autorka/autor? Dlaczego właśnie ją/jego lubisz?

J.K. Rowling bo napisała "Harry'ego Pottera", Stephen King- za thrillery i horrory, John R.R. Tolkien za "Władcę" i resztę.

9. Twoje ulubione wydawnictwo?

Każde wydawnictwo, ma takie książki które chciałabym mieć, lub mam. Media Rodzina chyba najczęściej powtarza się w mojej biblioteczce. A Świat Książki ma ostatnio bardzo ładne okładki, i też jakoś mam do niego sympatię.

10. Książka którą poleciłabyś wszystkim... Dlaczego?

"Medaliony" Zofii Nałkowskiej oraz "I boję się snów" Wandy Połtawskiej. Obydwie książki są o II Wojnie Światowej. Pierwsza to zbiór opowiadań- recenzje macie tu: klik. Druga to wspomnienia kobiety z obozu. Wspomnienia, które nie dały jej spać przez długi czas, dopóki ich nie spisała.
Tak mało czyta się o wojnie, a powinno się to robić. Wiedzieć, jak ludzie starali się wtedy przeżyć, jak byli traktowani.

11. Chciałabyś napisać w przyszłości książkę? Jeśli tak, to w skrócie o czym by była? 

Hmyy.... Chciałabym napisać. O czym by była? Jedna o Janosiku w wersji kobiecej (bo jest mało kobiet bohaterów ;p) a druga to pewno jakaś fantastyczna.


Dziękuje jeśli dotrwaliście do końca ;) Standardowo nominuję każdego kto by chciał to zrobić ;)

niedziela, 24 lipca 2016

"Majka w Krakowie. Przewodnik po serialu i mieście" Magdalena Moskal, Małgorzata Olszewska

Tytuł: Majka w Krakowie. Przewodnik po serialu i mieście.
Autorzy: Magdalena Moskal, Małgorzata Olszewska.
Data wydania: 2010 rok
Ilość stron: 304

 OPIS:

"Majka w Krakowie. Przewodnik po serialu i mieście" to atrakcyjny, nietypowy i wyjątkowy po Krakowie, jaki mało kto zna. Książka jest bogato ilustrowana, zawiera kilkanaście wywiadów z aktorami. To zbiór niepowtarzalnych tras, jakimi chodzili- lub mogli chodzić- Majka, jej przyjaciele i rodzina. Lektura zarówno dla turystów, jak i dla krakusów.


MOJE WRAŻENIA: 

   Zastanawiając się jaką recenzję napisać, napotkałam wzrokiem tą książkę. Pomyślałam czemu by nie? W końcu tuż tuż są Światowe Dni Młodzieży, tyle osób jest w Krakowie, a tu akurat coś związane z Krakowem.
 Po książkę sięgałam z niewielką dozą niepewności. W końcu piszą ją dwie autorki i nie wiadomo jak się podzielą. I jak to wyjdzie. Całe szczęście mój lęk był bezpodstawny. Książka jest podzielona na 2 części- jedna to przewodnik po serialu. Druga to po mieście. Autorki tak się podzieliły że jedna pisze jedną część, druga drugą.
  Części pierwszej, czyli przewodniku po serialu nie mogę się czepić. Wszystko jest idealne. Mamy tu wywiady, opisy, gdzie co i jak. Po prostu wszystko! Powstawanie całego odcinka od podszewki. Naprawdę dowiedziałam się tylu ciekawych rzeczy, ile tylko mogłam i to bez wychodzenia z domu.

 Teraz czas na drugą część. Jako niedoszły, przyszły przewodnik turystyczny, zwracałam na nią bardziej uwagę. Tak naprawdę doczepię się tylko jednej rzeczy.
 Błagam, nie piszcie o czymś co jest w budowie/ma być budowane/remontowane/robione cokolwiek. Czemu? Bo te plany są na TERAZ. Za kilka lat, będzie już to zrobione, albo okaże się że plany nie wypaliły i nie zrobili. A gwarantuje wam, dziwnie się czyta o czymś że jest planach, gdy tymczasem budynek stoi już od roku.
 Reszta jest bardzo dobrze zrobiona. Podzielone na sekcje: jedzenie, trasy, dla dzieci itd. Wiadomo niektóre sklepy, restauracje się zamykają, ale to jest normalne więc się nie czepiam

OCENA: 9/10

piątek, 22 lipca 2016

#8 LBA

Za nominację dziękuje Jadwidze z bloga Zajęcza Nora. Swoją drogą, bardzo fajna nazwa- uwielbiam zające ;p

1. Twój ulubiony gatunek literacki?

Zdecydowanie fantasty. Choć horrorami nie pogardzę.

2. Lądujesz na obcej planecie. Jaka ona jest?

Pełna książek xD I pewno będzie tam dużo zwierząt, w szczególności pingwinów ;p (jestem świrnięta wiem xD)

3. Najcieńsza książka jaką posiadasz?

"Mały książę" Antoine'a de Saint-Exupery'ego.

4. Ostatnio najczęściej słuchana piosenka?

Sabaton wydał ostatnio nową płytę. Totalnie ześwirowałam na punkcie piosenki "The Lost Battalion" Naprawdę słucham tej piosenki, dzień w dzień po 5032 razy.



Do tego dochodzi jeszcze piosenka Wiz Khalifa- See You Again. Trafiłam na nią przez "Szybkich i wściekłych". I wsiąkłam na maksa.



5. Sięgasz po książki wydane w zeszłym stuleciu?

Oczywiście że tak. Czymże byłby świat bez "Władcy Pierścienia", "Harry'ego Pottera" czy działalności Kinga?

6. Pewien uczony może przekazać Ci umiejętności jednego z fikcyjnych bohaterów (literackich, filmowych, komiksowych... itp.) Umiejętności jakiego bohatera chciałabyś posiadać? 

Może zabrzmi to dziwnie, ale chciałabym mieć umiejętność Edwarda ze "Zmierzchu"- czyli czytanie w myślach.

7.  Najzabawniejszy cytat Twoim zdaniem?

Nie jestem pewna czy w książce on jest (skleroza łapie) ale w filmie na pewno. Jest on z filmu "Władca Pierścieni. Dwie wieże."

<Nakreślenie sytuacji> Legolas i Gimli stoją za murami Helmowego Jaru. Pod mury dochodzą orkowie. Wszyscy ich widzą, oprócz Gimliego, który jest krasoludem i jest niski. No i nie widzi nic zza muru. Mówi do Legolasa:
"-Co tam się dzieje?
-Opowiedzieć Ci czy podstawić Ci skrzynkę?- odpowiada Legolas"

Zawsze, ale to zawsze z tego leje. To jest tak absolutnie genialne i śmieszne.

8.  W jakim uniwersum chciałabyś zamieszkać?

Śródziemie! Definitywnie tam chciałabym zamieszkać. Mogłabym już teraz się spakować i tam iść. Koniecznie jako elf i do Rivendell.

9. Co zrobiłabyś z pustą kartką A4?

Znając mnie zaraz zaczęłabym rysować coś po brzegach. A na środku zaczęłabym pisać, jakieś opowiadanie.


10. Dostałaś tajną mapę, która wskazuje drogę do wrót do innego wymiaru. Gdzie według mapy one się znajdują? 

Znając moje szczęście, wrota znalazłyby się w Australii. A wejścia strzeże  wielki, ogromny, paskudny pająk.  Takie bydlę jak niżej. I przecież takiego się zabić nie da -.- Chyba że ktoś ma czołg.

11. Czym jest dla Ciebie wolność?

To możliwość robienia tego co chcę. Pracować tam gdzie mogę, uczenie się tego co chcę. Bez zmuszania, terroryzowania że muszę to zrobić.

czwartek, 21 lipca 2016

"Zielona Mila" Stephen King

Tytuł: Zielona Mila
Tytuł oryginału: The green mile
Autor: Stephen King.
Ilość stron: 416
Data wydania: 1996 rok (wydanie polskie)


OPIS: 

Akcja powieści, zbliżonej klimatem do głośnej noweli tego samego autora, toczy się w Ameryce lat 30. Jej bohaterowie to więźniowie oczekujący na wykonanie kary śmierci i pilnujący ich strażnicy. Wśród przebywających w więzieniu Cold Moutain skazańców znajduje się nieobliczalny, niezwykle agresywny młodociany zabójca William Wharton; jest Eduard Delacroix, niepozorny Francuz z Luizjany, który zgwałcił i zabił młodą dziewczynę; dla zatarcia śladów spalił 6 kolejnych osób. Jest wreszcie skazany za brutalny mord na dwóch małych dziewczynkach John Coffey, zagadkowy olbrzym o wiecznie załzawionych oczach, obdarzony niezwykłą mocą. Co łączy tych ludzi? Tę zagadkę usiłuje rozwiązać główny klawisz Paul Edgecombe, wierzący w niewinność Coffeya

MOJE WRAŻENIA:

  Każdy kojarzy Stephena Kinga z horrorami, z flakami rozciągniętymi po korytarzach i niczym przyjemnym. Kiedy rzuci się hasło "Film "Zielona Mila"" każdy kojarzy go z Tomem Hanksem, czarnoskórym mężczyzną i dramatem. Ale nie wiem czy ktoś skojarzy że "Zieloną Milę" napisał właśnie King. Tak, ten King. Ten od horrorów. Tak, ten sam który napisał "Carrie" czy "Cmętaż Zwieżąt."
  Przyznam że jak o filmie słyszałam, tak książka wpadła w moje ręce przypadkiem. Wypożyczyłam spodziewając się kolejnego horroru. Tym razem jednak się go nie doczekałam. Przynajmniej nie w formie rzezi. Dostałam za to thriller z domieszką dramatu. Książkę pokazującą ludzką naturę, niesprawiedliwe osądy, cierpienie oraz że nie każdy człowiek jest dobry. A nie każdy kto popełnił zły czyn, jest zły do szpiku kości.
  Nie raz nie dwa, wzruszałam się przy czytaniu, tak samo jak co chwilę się uśmiechałam. Były momenty, kiedy chciałam kopnąć w cztery litery jakiegoś bohatera.
King jest takim pisarzem, który pisząc kilka słów, sprawia że bohater jest naprawdę wyrazisty. Do tego fabuła się zazębia, nie ma momentu w którym człowiek się nudzi.
 Całą historię widzimy, oczami Paula- głównego "Klawisza" w więzieniu. Razem z nim odkrywamy tajemnicę Coffeya, jego historię oraz problemy związane z więźniami czy współpracownikami.
 Naprawdę podziwiam tych ludzi, pracujących przy elektrycznym krześle. Nie dałabym rady patrzeć tak na śmierć kogoś. A jeszcze bardziej dziwi mnie ktoś, kto przychodził dobrowolnie na egzekucję. Rozumiem że ktoś zabił/zgwałcił/wypatroszył kogoś z rodziny. Ale jaka jest satysfakcja patrzeć na to, jak ktoś umiera? I to w taki sposób. Zdecydowanie nie dla mnie.

   I nie wiem czemu, ale już w 2 książce, chłopak o imieniu Percy jest najbardziej irytującą i wkurzającą postacią jaka może być ;p Dobrze że w serii "Percy Jackson" chłopak o tym imieniu jest fajny.
  Książkę- szczerze polecam. Jest to obecnie moja ulubiona książka z działalności Kinga.

OCENA: 10/10

środa, 20 lipca 2016

"Blond gejsza" Jina Bacarr

Tytuł: Blond gejsza
Tytuł oryginału: Blonde geisha
Autor: Jina Baccar Ilość stron: 368
Data wydania:  13 czerwiec 2008

OPIS:

 Wczesna wiosna 1892 roku przyniosła w Japonii silniejszą niż zwykle porę deszczową. Japończycy nazywają ją "deszczem śliwy", gdyż przychodzi ona, kiedy owoce są już dojrzałe i obiecują nowe podniety. Tak jak dziewczyna, która staje się kobietą. Dziewczyna taka jak ja

 Starożytna japońska tradycja związana z pięknem, erotyką i seksem skrywa wiele tajemnic, które poznać mogą tylko nieliczni. Dla cudzoziemców są one w ogóle niedostępne. Kiedy Amerykanin Edward Mallory w obawie przed zemstą groźnego japońskiego księcia Kira- samy musi ukryć piętnastoletnią córkę w Herbaciarni Drzewa Wspomnień, Kathlene wkracza nagle w zmysłowy świat
gejsz.

 W czasie kolejnych lat w herbaciarni będącej ekskluzywnym klubem gejsz Kathlene uczy się sztuki uwodzenia i zaspokajania potrzeb mężczyzn. Przygotowuje się także do rytuału "sprzedaży wiosny", czyli utraty dziewictwa.

 Mężczyzną gotowym zapłacić za ten zaszczyt jest bogaty baron Tonda-sama, będący na usługach księcia Kira-samy. Kathlene skrycie pragnie innego mężczyczny, wie jednak, że baronowi nie wolno się sprzeciwić. Gdyby się na to odważyła, ściągnęłaby śmiertelne niebezpieczeństwo zarówno na dom gejsz, jakże i na siebie samą.

MOJE WRAŻENIA:

  Jestem naprawdę sporo zrozumieć. W każdej książce staram się znaleźć, choćby jeden mały plusik, żeby nie dać oceny 0/10. No ale nie zawsze mi się udaje.
  Książkę kupiłam, zwabiona kulturą Japońską i światem gejsz. Do tego zaintrygował mnie tytuł. Bo jak blondynka może być gejszą? Przecież Japonki, mają zazwyczaj czarne włosy.
  Zaczęłam czytać, i mi się spodobała. Zdrada, zabójstwo, próba ukrycia córki to coś dla mnie. Już pominę fakt że córka miała ciągle seks w głowie. Ale ok, może to przez wkraczanie w ten głupi wiek? Może później się uspokoi? Chciałam dowiedzieć jak skończy się potyczka między ojcem a księciem. Jak potoczą się losy Kathlene w herbaciarni. W końcu jest Amerykanką, a świat gejsz jest zarezerwowany tylko dla Japonek. Do tego, no cóż jest blondynką i musi nieźle się ukrywać. Włosy można zakryć peruką, ale rysy twarzy, karnacja, oczy wskazują że nie jest Japonką. Przez to musi chodzić szybko, z twarzą zwróconą ku ziemi, by nikt nie zauważył kim jest naprawdę.
   Brzmi fajnie. No ale... z każdą stroną było gorzej. Od 1/4 książki ojca już nie widzimy. Ba, niemalże na samym końcu dowiadujemy się czemu musiał uciekać i ukryć córkę. Mam wrażenie że autorka w ogóle zapomniała o wątku który zaczęła. A o czym nie zapomniała? O pisaniu ciągle o seksie. Serio, nie wiem jak przeżyłam całą tą książkę.
Bohaterzy myślą ciągle o seksie. Główna bohaterka czyli Kathlene, wskoczyłaby każdemu facetowi do łóżka. Aż dziw że ma 15 lat- bo zachowuje się jak masakrycznie wielka nimfomanka. Aż obrzydzenie bierze.
   Przy okazji autorka robi z herbaciarni, burdel a z gejsz prostytutki. Jest to naprawdę przykre, bo gejsze musiały być naprawdę inteligentne i na pewno nie były prostytutkami.
   Spodziewałam się czegoś o wiele lepszego, a spotkałam się z zupełnie durną książką. Myślałam że odkryje świat gejsz, odkryję kulturę. A odkryłam tragedię.
Plus za okładkę, i za to szybko przeczytałam. Książka była momentami interesująca, ale to tylko momentami. Jednak te dwie rzeczy, nie sprawią że dam wysoką ocenę.


OCENA: Stanowcze nie.